Piłkarzykom pajacykom nie chce sie już biegać, tak samo jak za późnego Skorzy. Przegraja nam kolejne MP i to 2 raz z rzędu. Żadnej ambicji, woli walki. To Górnik wygladał jakby walczył o cos wiecej niż ci kopacze, którzy uwierzyli, że sa tacy świetni jak im to holenderski arogant wmawiał. Tylko tak sie składa, że inni nie uwierzyli i...ostro ich pogonili. Stąd efekt. ktos tu na forum majaczył niedawno o Wisle , że gra jak ....Barcelona

.
Jak Barcelona to wygladał Górnik, który spokojnie mógł dzisiaj nas rozstrzelać a tak z 5:0.
Obawiam się , że czeka nas powtórka z rozrywki czyli nerwowa końcówka z takim samym zakończeniem jak rok temu.
Pytanie do 2 Holendrów (dyrektora i trenera). Jak to jest, że wam w ataku tylko jeden napastnik wytarczał żeby dokupic ? Ewentualnej kontuzji Genkova oczywiście nie braliście pod uwagę ?
Panie Maaskant: Co się dzieje z drużyną ? Słaba kondycyjnie, szybkościowo, ambicjonalnie, na tle Górnika jak dzieci we mgle, i dodam słabego w lidze Górnika. Co dalej maestro ? Czego możemy sie spodziewać w Gdańsku ? 3 z rzędu porażki ?