|
Mecz z Zabrzem za nami. Czas w końcu się podnieść po dwóch porażkach z rzędu i 190 minutach bez strzelonej bramki i w końcu wygrać. Ale będzie o to cholernie ciężko - w Gdańsku zawsze bardzo trudno Nam się grało.
Niewątpliwie, będzie to jeden z najważniejszych meczów w sezonie. Limit farta (wyniki cały czas dobre dla nas - chociażby porażka Jagi) w końcu się skończy. No i oby Genkov w końcu zagrał.
Zapraszam do dyskusji.
|