|
Moje oceny pod tym słabym meczu.
6 - Pereiko - co miał obronić, obronił ale meczu nam nie wygra.
7 - Chavez - najlepszy w obronie
4 - Paljić - kilka razy nie trzymał linii spalongo
3 - Cikos - on zawalił bramkę
4 - Jaliens - słabo
5 - Sobolewski - nic do przodu nie dał
4 - Jirsak - był na boisku? Nie widziałem
5 - Melikson - nie dał tego co powinien dać
5 - Kirm - biegał walczył ale skuteczność to jego słaba strona. Nie trafił w piłkę po dośrodkowaniu Małego...
6 - Małecki - wygrał tych kilka pojedynków z boku boiska i posłał kilka podań... ale albo Kirm nie trafił, albo Melikson
3 - Żurawski - słabizna
2 - Branco - najsłabszy na boisku
5 - Sivakow - ładnie wchodzi w pole karne ale snajperem nie jest. Szkoda
5 - Rios - raz pociągnął do przodu, raz się ładnie zastawił.... i tak więcej dał niż Żurawski
Jak to niektórzy pisali (wg mnie lali wodę) przerastamy ligę o 1 poziom. Nie Panowie, nikogo nie przerastamy. Jak Brożek to było 30% naszej siły ofensywnej, tak Genkov to chyba 40%.
Nie potrafimy od 2 meczy strzelić choćby 1 bramki, to jest dramat! Obrona to wiadomo że badziew.
Niech Maaskant zamiast się lansować w mediach zdopinguje naszych kopaczy, bo mimo wszystko walka trwa!
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|