|
Moim zdaniem Maaskant tym meczem chce wyraźnie pokazać, że nie ma napastników. Wystawienie Żurawskiego w podstawowym składzie to przejaw totalnej desperacji. W następnym okienku musimy pozyskać kolejnego napastnika. Jeden Genkow to za mało.
Po prostu nie ma kogo wstawić. Małecki ma grać na skrzydle, Kirm też, Melikson w środku. Powracamy do ustawienia z naszym supertercetem egzotycznym, znaczy się - ofensywnym.
Cała nadzieja że ten tercet nam wygra mecz.
Z resztą: kogo miał Maaskant wstawić na szpicy? Riosa? Przecież on wypadł jeszcze gorzej od Maćka w ostatnim meczu...
Bardzo się obawiam tego meczu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|