kreseq napisał(a):

Cabral jest dobrym zawodnikiem, ale wydaje mi sie ze na lige brazylijska lub druga lige hiszpanska. Nie nadaje sie do gry silowej i powolnej - takiej jak nasza.
Jest w szerokiej kadrze prawdopodobnie przez managera, ktory wie ze Legia go nie wykupi a gdzies go trzeba opchnac.
Przeciez dla rosyjskiego sredniaka 2 banki to nic, a u nas to konkretna kasa.
Tak czy siak uwazam AC za dobrego zawodnika, i moim zdaniem tak samo jak Mezenga moglby cos pokazac gdyby nie "hermetyczny" sklad Maciusia
|
70 meczy rozegranych w lidze argentyńskiej, w podstawowym składzie Valez. Dla porównania Marcelo, który do nas przychodził w podobnym wieku miał tych meczy 40. A liga brazylijska i argentyńska są na zbliżonym poziomie.
Nie wiem, czy Cabral się nie nadaje. Równie powolny Roger i Edson potrafili być gwiazdami i motorami napędowymi zespołu. Trzeba po prostu umieć wykorzystać potencjał zawodników, którymi się dysponuje.
Na mój gust jednak trochę zbyt wielu zawodników w Legii nie wypaliło, by to był przypadek. Cabral i Mezenga to nie są ogórki. Knezevic ma ponad 50 meczy rozegranych w Partizanie, Kelhar rok wcześniej rozegrał pełny sezon w Belgii, Gol był jednym z objawień minionego sezonu. Tak naprawdę pożytek jest jedynie z Vdrjolaka i Hubnika, który gra jedną rundę. 2 z 7 piłkarzy, których piłkarskie CV wyglądało co najmniej przyzwoicie.
Moim zdaniem to jednak nie do końca jest tak, że wszyscy nowo pozyskani się nie nadają. To przede wszystkim Skorża się nie nadaje do trenowania Legii. Zanim wywali się wszystkich nowo pozyskanych, może warto by sprawdzić czy to jednak obecny trener nie mylił się w ocenie ich potencjału.
Uparcie będę twierdził, że Legia ma jak na nasze warunki bardzo dobrych piłkarzy. Nie ma natomiast drużyny, a jest to tylko i wyłącznie wina Skorży.
Maciej S. trzymał na ławce Andrzeja Niedzielana, z którego nie mieliśmy żadnego pożytku. Ledwo Niedzielan od nas odszedł, zaczął strzelać jak na zawołanie.