Maciek sam nie wie co ma zrobic

Wystarczy zobaczyc jak sie zachowywal/jak wygladal na konferencji przed meczem. Chyba ma na tyle oleju w glowie, ze wie iz jego dni w Legii sa policzone a sprawa jego odejscia juz zapadla. Nic nie da PP i nic nie da wygrana z Widzewem ( o ktora bedzie baaardzo trudno ). Przegralismy juz tyle spotkan, ze wystarcza 2 remisy i sam zrozumie ze moze sie juz pakowac.
Coz, musimy przebiedowac do konca sezonu, spasc nie spadniemy wiec trzeba miec troche cierpliwosci.
Ja wiem ze sa kibice, ktorzy chcieliby zeby ich zespol gral w pucharach, ale na Boga, po tym co ja widze to w zyciu bym tych patalachow w pucharach widziec nie chcial. Niech zaczna ogrywac potegi typu Ruch Chorzow,GKS Belchatow czy Lechia Gdansk bo gorszych w pucharach raczej nie spotkaja, chyba ze chca zagrac dwa mecze tak dla jaj.
PS: Wracajac do Cabrala. Komiczna to jest sytuacja jesli nie wie sie kogo jeszcze trener powolal. Argentyna mimo wszystko nie ma tlumu Messich i na wiele spotkan bierze 45 garnitur nie tyle krajowych zawodnikow, co zagranicznych obijajacych sie w egzotycznych klubach.