Ja ostatnio na bilecie ulgowym chciałem wejść niestety legitymacje zostawiłem w domu ( czyt. 200 km od Krakowa). steward kazał mi ukazać legitymację, to powiedziałem że zostawiłem u siebie, jestem z Podkarpacia i bym przeszedł dalej gdyby ochroniarz nie podszedł i się spytał czy jest jakiś problem. Pogadałem z nimi z 5 min na boku, po raz 2 myślałem, że wejdę ale ochroniarz poszedł po Franka, jakiegoś robocopa i nie dał mi nawet pogadać tylko za fraki wziął i wywalił ze stadionu że robię problem. Pozbierałem kasę po znajomych i poszedłem do kas po bilet, tam dowiedziałem się że jakbym bilet kupił w dniu meczu to bym jedynie musiał dopłacić to biletu ulgowego, ale że kupiłem go tydzień wcześniej to musiałem kupić nowy. 82 zł na bilety więc poszło, ale i tak było warto
