Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Ar222
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11433
Stary 29.04.2011, 11:25
Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
Co do obrony zgoda. Wisła była w trudnej sytuacji po sprzedaniu Głowackiego, Marcelo, Diaza i powrotu Alvareza do Włoch. Nie mniej jednak przyszli następcy: Cikos, Bunoza, Chavez i Paljić. Wymagało to wszystko czasu aby defensywa się zgrała.
Dobra, przyszli następcy, ale każdy mimo wszystko słabszy od swojego poprzednika - to po pierwsze. Po drugie - Ja dokładnie o tym mówię, że potrzeba było czasu na zgranie defensywy. To jest kluczowa sprawa i to wymaga dużo czasu. nie da się tego zrobić w kilka meczów. Dużo osób miało wątpliwości czy rozwalona w drzazgi, zupełnie nowa i jednocześnie słabsza defensywa zdoła się zgrać na tyle szybko by drużyna odrobiła dużą stratę punktową narosłą po 10 kolejkach.

Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
Druga sprawa, to ta, że tracić wiarę można po dwudziestu kilku kolejkach, a nie po 10. To świadczy o krótkowzroczności autorów takich wypowiedzi.
Z jednej strony masz rację. Ale weź pod uwagę, że powody do obaw nie były wyssane z palca. Problemy były na prawdę poważne - słaba, niezgrana defensywa, nieskuteczność w wykańczaniu akcji, brak pomysłu na grę, brak ataku pozycyjnego, pressingu, gry z klepki, do tego, jak już mówiłem, duża strata punktowa.

Poważne obawy co do mistrzostwa nie były w tym kontekście objawem jakiejś specjalnej krótkowzroczności. To raczej niezachwiana pewność byłaby oznaką hurra-optymizmu. Prawda jest taka, że gdyby najgroźniejsi rywale solidarnie nie dawali ciała, to wcale nie jestem pewien czy dziś bylibyśmy pierwsi, nawet mimo tego, że po drodze trochę się pozbieraliśmy do kupy.
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________
Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę:
https://www.patreon.com/ArturPlatek
Odpowiedz cytując