Wyświetl pojedynczy post
armani199
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 29.04.2011, 08:18. Wierszyk o Arboledzie
Mówi trener na odprawie : -Drodzy zawodnicy !
Gramy z Lechem ,a tam wiecie są przeróżni dzicy!
A najgorszy Arboleda który palec szczerzy
I go chyłkiem prosto w odbyt przeciwnika mierzy!
Więc my dzisiaj przećwiczymy odbytu zwieranie,
Oraz także jednym ciosem palucha łamanie!
A że atak- o czym wiecie- najlepsza obrona,
Niech się zatem Arboledy d.pa też przekona,
Jak to "miło" jest w niej poczuć palucha merdanie,
Gdy się nagle w ciasnym zwarciu w odbyt go dostanie!
A że tyłek Arboledy wielki jest tak jak stodoła,
Niechaj każdy swoją nogę wsadzić tam mu zdoła!
Ch.j z kartkami gdy o honor sprawa biega,
Z pedałami na boisku walczyć ostro trzeba !