AYALA napisał(a):

Przerazasz mnie, powaznie. Ja rozumiem ze mozna nie lubic Tuska, rozumiem to ze mozna miec watpliwosci co do powodow katastrofy smolenskiej ale ... nie moge zrozumiec tego ze Ty cytujesz fragment wypowiedzi Tuska (wyrwany z kontekstu) i dajesz to jako dowod na dwie rzeczy: zamach zostal przygotowany przez Rosje, lekliwy Tusk boi sie prawdy i wciska Polakom klamstwa. Brak slow.
Oto dluzszy fragmeny wypowiedzi premiera Donalda Tuska:
"Dla mnie kluczowym pytaniem wtedy i dzisiaj jest - i uważam, że na to pytanie wspólnie musimy sobie odpowiedzieć - czy zadaniem polskiego państwa po 10 kwietnia było, nie dbając o to, jak naprawdę udokumentujemy prawdę o katastrofie smoleńskiej, było zademonstrować to, że Rosja jest złym partnerem, czy stosować w sposób przemyślany narzędzia i instrumenty dostępne, zakorzenione w prawie międzynarodowym, po to, aby uzyskać możliwie kompletny obraz zdarzeń. Ja wówczas i dzisiaj nie mam wątpliwości, że dla Polski lepiej znać prawdę i nie mieć wojny niż nie znać prawdy i mieć wojnę"
Zwykle jestem spokojny ale tylko osoba wyjatkowo zacietrzewiona wyrwie ostatnie zdanie i przedstawi je jako dowod, podobnie jak Ty to zrobiles. Moze sobie z tego nie zdajesz sprawy ale sposob w jaki Ty to pokazales przedstawia "prawde" nastepujaco. Rosja dokonala zamachu, Tusk zna prawde (zleceniodawcow i wykonancow zamachu) ale wszystko zamiecie pod dywan bo nie chce konfrontacji z Rosja.
Podlosc, podlosci i jeszcze raz podlosc!!!
Jezeli nie rozumiesz tekstu to ja Ci go wyjasnie. Odnosi sie on do tego jak postepowac z Rosja zaraz po 10 kwietnia. Czy isc na dyplomatyczna "wojne" z Rosja angazujac wszyskieg mozliwe miedzynarodowe organa i byc moze nie miec mozliwosci zbadania dowodow (czyli nie dojsc do prawdy) czy tez nie angazujac miedzynarodowej opinii publicznej i miec mozliwosc otrzymania dowodow i miec chociaz nadzieje na pelne wyjasnienie prawdy smolenskiej.
To moj ostatni wpis w tym temacie. Pozdrawiam.