ToTylkoJa napisał(a):

gizmowisła poucz się ortografii, wtedy się udzielaj. A skoro nie znasz przepisów, to się nie wypowiadaj.
weszlo jest jakie jest, ale bardzo często ma rację i trafia w sedno z wieloma sprawami, ale być może ty ich nie rozumiesz. Szkoda, że nie wspominasz o symoulowaniu di Marii- nie pasuje do teorii? Skupiłeś się tylko na jednej stronie, zapominając o drugiej. Pewnie Pedro symulował, jak go Marcelo podeptał, pewnie jak Puyol dostał od Adebayora łapami to też symulował. Real grał jak rzeźnik i takie są fakty. Tylko niektórzy tak jak ty mają klapki na oczach. W kilku sytuacjach symulowanie było (ale z obu stron, taki di Maria również, CR też lubi symulować-w tym meczu tego nie robił, ale ogólnie to niezły aktor), ale nie może to przesłaniać całokształtu zachowań i ostrych wejść piłkarzy z Madrytu.
|
Jeśli chodzi o symulowanie, to niestety piłka poszła w taką stronę że ci co symulują faule są nagradzani w postaci przyznawania karnych, wolnych czy też kartek dla rywala. Wiadomo że raz będzie to nic nie znaczący karny, innym razem sytuacja decydująca o finale ważnej imprezy.
Niestety nikt z tym nic nie robi i to jest problem, trenerzy jednej czy drugiej drużyny później narzekają ale sami w swoim zespole mają zawodników którzy nie raz próbowali wymusić jakiś faul. Dopóki nie zacznie się karanie takich zachowań symulantów w piłce pojawiać się będzie coraz więcej.