Wyświetl pojedynczy post
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#219
Stary 28.04.2011, 14:52
Oceniając mecz na spokojnie. Do czasu czerwonej kartki mecz był nudny jak flaki z olejem. Real grał dzidę a Barcelona wymieniała tysiące podań w obronie. Typowy antyfutbol w wykonaniu obu teamów. Do tego mnóstwo brzydkich zagrań z obu stron - faule, prowokowanie, udawanie itp. W tym faktycznie hiszpańskie drużyny brylują. Czerwona nie powinna mieć miejsca ale zdarzyła się i teraz pseudoeksperci z Weszło mogą wylać swój jad na Mourinho, że ośmielił się wygrać Puchar Króla. Ja chciałbym tylko zauważyć jedną rzecz jaka ma miejsce w każdym meczu Barcelony. Po każdym większym faulu na piłkarzu z Katalonii pół drużyny Barcy otacza sędziego a prym wiedzie oszalały bramkarz, który potrafi przebiec pół boiska drąc przy tym ryja. Dlaczego nikt z nich nie dostaje za to żółtej kartki? O ile mi wiadomo jedynie kapitan ma prawo dyskutować z sędzią. No i w skutek takiego wyuczonego zachowania 4/5 sędziów głupieje i daje czerwone kartki zawodnikom z drużyn przeciwnych. Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego uchodziło płazem innym drużynom ale jak wiadomo Barcelona jest wyjątkowa i chyba to o taką wyjątkowość chodzi.
Odpowiedz cytując