|
Jako fan Realu.
Barcelona wchodziła do autobusu,wchodziła aż w końcu Messi miał zdjętą plombę w postaci Pepe wbiegł i zrobił co potrafi. Pierwsza bramka efekt świeżości Affeleya który w pierwszej akcji objechał Marcelo którego to Pedro nie mógł oszukać ni chuja. Tutaj jednak szybkośc i świeżość holendra okazały sie przydatne i młody piłkarz w końcu zrobił coś ważnego od momentu przyjścia. Druga bramka to popis Alberto Tomby pomiedzy słupkami.
co do kartek.Naprawde mnie to w....ia. kartka czerwona dla Pepe,jakby Adebayor głupia czarna małpa taką dostał to też bym nie płakał. Liczyłem na to, że Real za Jose bedzie w stanie grać w piłke z Barceloną,a nie tylko sie bronić i grac mega agresywnie. Okej agresja sie przydaje ale nie chodzi mi tylko o ten mecz, ale o wszystki inne. Carvalho,Lass,Ramos,Pepe,Adebayor czy jakis Arbeloa graja calyczas proste nogi,chamskie zagrywki,prowokowanie ....to tez jest system gry ale do tego ucieka sie druzyna ktora juz nie ma zadnej innej opcji,a ja myslalem ze takie opcje sa w postaci Cristiano (znikł) Ozila (znikł). Nie podoba mi sie to co sie dzieje w Realu, Jose zatrudniano by zmienił styl ? Zmienił ? moze i zmienił w kilku meczach jak grają rezerwy ale wolałem Real za Capello.
Real z Barceloną chce grać ale nie w piłke. To mnie boli najbardziej
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|