|
Półfinały w tegorocznej LM jak widać zakończyły się na jednym meczu. Drugie spotkanie będzie tylko formalnością,zarówno w Hiszpanii jak i w Anglii. Zbyt duża różnica klas aby można było mówić o jakiś niespodziankach w rewanżach.
Ciekawy jestem jak zgoła inaczej grający Manchester poradzi sobie z Barceloną? Gdyby chodziło o dwu mecz to problemu by nie było, prawdopodobnie Manchester zostałby pokonany. Ale jeden mecz?Słabszy dzień Barcelony,zaskoczenie taktyczne Fergusona, autobus w bramce do tego mega rzemieślnik Rooney i niezniszczalny Giggs. Finał zapowiada się ciekawie.
P.S. Real i Barcelona są klubami z długami. O ile w przypadku Barcelony jakoś będzie się chyba dało z tego wyjść,tak w przypadku Realu.... wydają masę kasy na średnich piłkarzy, sukcesów siłą rzeczy spektakularnych nie odnoszą,bo jak z takim Marcelo można osiągnąć cokolwiek?. Ciekawe jak długo w takiej formule wytrzymają,do tego grając taki anty futbol.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|