flamengista napisał(a):

|
PS. W sprawie Pepe - to nie była zwykła nakładka. Nakładek to w swoim życiu sam zrobiłem kilkadziesiąt, ale zazwyczaj trafia się w stopę przeciwnika. Tu rozpędzony Pepe leciał 10 metrów, żeby trafić Daniego A. w górną część piszczela. Gdyby Brazylijczyk nie cofnął nogi, byłoby spektakularne złamanie i co najmniej pół roku przerwy. Powiem tak: za takie faule to nie powinna być tylko czerwona kartka, ale dłuższe zawieszenie piłkarza. W przypadku Pepe to recydywa. Ja tego rzeźnika nie chcę widzieć na boisku.
|
Miałem podobne zdanie dopóki nie obejrzałem jeszcze raz powtórek, Pepe robił nakładkę na piłkę, co więcej w tą piłkę TRAFIŁ, jakby nie trafił to by wylądował właśnie na stopie, a tak to noga zjechała mu po piłce w kierunku Alvesa i tu kolejna wątpliwość, której nie sposób jednoznacznie ocenić przynajmniej mi, bo wyglądało to tak jakby Pepe nawet go nie drasnął. Dlatego też obecnie muszę stwierdzić że czerwona kartka nie była zasłużona.