|
Czytam sobie ten temat i widzę, że Sherlock ma konkurencję. Mecz rozkładany na czynniki pierwsze. Każdy w moleskinie zapisywał swoje rozkminy i rozdawał czerwone kartki. Dla mnie kartka dla Pepe jest nieporozumieniem, jak Greń jako kierownik reprezentacji. Nikt nie zauważył, że Marcelo przespacerował się po Pedro? Messi z tego co widzę też powinien zejść z boiska.
Nie pamiętam Gran Derbi bez gadania o sędzim. Jest tyle stykowych sytuacji, że nie pomylić się to jak oddychać w próżni. Z drugiej strony jednak Plac Defilad po każdym faulu w wykonaniu głównie panienek w blaugranowych barwach do sędziego jest wywieraniem na niego presji, co skutkuje czerwonymi kartkami. Nikt nie pomyśli o kartkach dla Barcelony, bo to zabijanie futbolu. Fap, fap, fap.
|