no myślę, że tym TRAFNYM podsumowaniem można zakończyć rozkminkę na temat dzisiejszego, wypatrzonego (a moze wypatroszonego?) meczu
sadze ze gdyby nie ten cyrk z ała, ała - barca zakonczylaby mecz z zerowym dorobkiem bramkowym i mecz w kataloni bylby calkiem inny ... niestety ten sedzia to nie kalsa sedziego z Pucharu Krola - ktory dal pograc mezczyzna a nie dziewczynką wywracajacym sie po kazdej akcji gdzie bili glowa w mur ...... a apropo piekna futbolu ... w polfinale LM

? naprawde myslicie ze komu kolwiek zalezalo tutaj na tzw pieknie


tu byl wazny tylko awans i kasa