Nie wiem czy kartka zasłużona czy nie. Nie potrafię tego obiektywnie ocenić ale powiem jedną rzecz. Szanuję 9 piłkarzy Barcelony za to co robią, bo naprawdę są klasowymi zawodnikami. Jednak to co robią Alves i Busquets, to przechodzi ludzkie pojęcie. Żałosny teatr. Szczerze mówiąc liczę na to, że ktoś im w końcu nogi połamie, bo wtedy zrozumieją co to znaczy ból.
Taka mi się nasuwa myśl. Trzy ostatnie mecze Albiola przeciwko Barcelonie i trzy błędy, które praktycznie decydują o losach całego sezonu. Czy ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości czy to zawodnik na pierwszą jedenastkę

Chyba nie...
Ogólnie wynik zasłużony, bo my nie zagraliśmy tak jak przynajmniej w ostatnim spotkaniu. Mimo wszystko wierzę w Real.