Trzeba robić swoje. Przy dobrym losowaniu, przyzwoitej grze i odrobinie szczęścia mamy szansę wygrać te dwa dwumecze (szczególnie że być może w obu będziemy rozstawieni) i trafić do tej fazy grupowej LE. Po prostu trzeba robić swoje i liczyć że letnie transfery przyjmą się raczej jak Pareiko i Melikson, czyli z marszu, a nie Genkow i Jaliens, czyli w bólach
