|
Zgodzę się z poprzednikami, że widać światełko w tunelu...
Zgodzę się z poprzednikami, że ślepiec by nie zauważył poprawy w grze...
Zgodzę się też i z tym, że na obecną chwilę Stan i Robert to duet o jakże innej nowoczesnej myśli trenerskiej niż ich poprzednicy (którym i tak trzeba oddać to co cesarskie jak na tamte sezony w których zdobywaliśmy tytuły MP i inne)
A zatem realizujmy konsekwentnie to co przyniesie nam chlubę na koniec sezonu...
Realizujmy to, że nie będzie mocnych na nas w lidze...
Tylko pamiętajmy, że liga to nie wszystko...
Panie Cupiał, Panie Maskant My czekamy na coś więcej...Każdy tytuł Mistrza Polski to miód na nasze Wiślackie serca ale przede wszystkim czekamy aby wreszcie Nasza Ukochana Wisełka zaistniała na arenie międzynarodowej w pełni tego słowa znaczeniu!!!
Czy to będzie już w tym sezonie to na prawdę nie nam sądzić bo jak na razie przesłanki są ale mało optymistyczne...
Gramy nie złą piłkę...liderujemy ekstraklasie...ale droga jeszcze daleka do najwyższych celów.
Niewątpliwie musimy być cierpliwi i wyrozumiali aby WISŁA KRAKÓW w tym obecnym składzie personalnym trenersko-zawodniczym spełniła nasze najskrytsze marzenia.
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|