SkMk napisał(a):

|
Za to wszelkie poglądy sprzeczne z poglądami szeroko pojmowanego "salonu" takie jak : lustracja, rozliczenie komunistów ("człowiek honoru" znów uniewinniony), negacja zjawiska grubej kreski i rzeczywistości pookrągłostołowej spotykają się ze zrozumieniem i akceptacją. Na łamach GW autorytety za spokojem i merytorycznie wyjaśniają czytelnikom swoje poglądy, a w TVN cała gama specjalistów, dobrana pod odpowiednim kątem stara się przedstawić całą sprawę w sposób obiektywny i rzetelny. Nikt na nikogo nawet głosu nie podniesie, a słowa Wałęsy, Kutza, Niesiołowskiego, Bartoszewskiego, czy Michnika niczym balsam kojący spływają z ich warg, wprost na rozpalone serca lemingów.
|
Sekunda, moment. Czy przypadkiem Kaczynscy nie byli czescia ruchu ktory popieral gruba kreske? Czy nie byli obecni przy Okraglym Stole? Widzisz, bo teraz to wyglada tak ze oni stali z boku, ostrzegali przed tym wszystkim a teraz maja prawo do tego aby negowac i oskarzac. Drogi formumowiczu, oni to tworzyli, byli czescia tego ruchu a teraz sie wycofuja? Teraz zaczyna sie pomniejszanie ich wplywu na rozwoj wydarzen? Oni sa obecni w polskiej polityce od dawien dawna. Nie sa marginesem, z wyjatkiem malej przerwy sa obecni na pierwszej linii polityki. To oni chcieli (a teraz Jarek chce) wmowic ze oni byli poza tym ruchem a obecnie przynosza nowa jakosc. Oni sa tego czescia. Dlatego Kaczynski jest malo wiarygodny.