Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#910
Stary 26.04.2011, 16:51
Twój główny zarzut jedyny w jakikolwiek sposób uzasadniony to chęć uczestniczenia Prezydenta Polski wybranego w wyborach powszechnych w kreowaniu Polskiej Polityki zagranicznej? Czyli sprzeciw Lecha na łamanie przez rząd konstytucji, ma on bowiem obowiązek współdziałać z Prezydentem zwłaszcza w tak istotnej sprawie jak polityka zagraniczna? Ty sie godzisz ze raz na pięć lat wybieramy żyrandol, ja chcę mieć świadomość wyboru opiekuna, czyli wyższego rangą niż wszyscy robole. Dlatego Twój zarzut traktuję jako atut. I nie mam z czym dyskutować. Bo reszta typu
"bo byl prezydentem ideologicznym (zla cecha) i partyjnym (rownie zla cecha)", albo "Wyszedl, dal i uciekl wpieprzony i zly na to ze narod wybral "w jego mniemaniu" zle bo nie poparl jego brata. Tak nie czyni maz stanu, tak nie czyni wielki prezydent." To klasyczna "mniemanologia" serwowana przez propagandowe dziennikarzyny. Pomijając czy idea jest niepożądana, a jakikolwiek prezydent może być niepartyjny. Jak wybadałeś na co Kaczyński był wkurzony i zły jeżeli w ogóle taki był. Bo bardziej prawdopodobne ze był załamany. I jak czas pokazał nie bezpodstawnie.

Kaczyński był takim Prezydentem, że mu w obcych krajach stawiają pomniki, a ludzie jego imię wymawiają z szacunkiem. Wawel to konsekwencja.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując