PaluchTSW napisał(a):

To teraz ja się nie mogę powstrzymać i coś wtrącę.
Mianowicie, za czasu kadencji L. Kaczyńskiego język polityczny stał w moim odczuciu na o wiele wyższym poziomie niż obecnie, zarówno ze strony ówczesnej opozycji (za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości) jak i opozycji obecnej, choć uważam że ówczesna opozycja, a dzisiaj rządzący ten poziom trzymają o wiele wyższy niż partia J. Kaczyńskiego i to trzeba sobie jasno powiedzieć, kropka.
|
wg.mnie dzisiejsi rządzący poziom mają o wiele niższy niz partia J.Kaczynskiego.
Ty napisałeś co uważasz i ja też. Kto ma rację? Wrzucanie hasłami że coś jest pewne jest typowe dla gadzinówki GW a nie dla merytorycznej dyskusji.Napisz w czym ten poziom jest wyzszy , a ja napisze w czym uważam że niższy
PaluchTSW napisał(a):

|
Dlatego też nie uważam aby liczne docinki i komentaże pod adresem byłego prezydenta były jak to nazwałeś próbami upokorzenia go.
|
nie no skąd ... po co sie komus robi docinki ? Nie czasem po to zeby kogoś śmieszyć i upokorzyć?
PaluchTSW napisał(a):

|
Był takim prezydentem jakim był, był osobą publiczną i właśnie zasługiwał na takie a nie inne słowa dotyczące jego osoby. Poza kilkoma przypadkami, które jednak można uznać za margines, anegdoty, opisy, uwagi na temat L. Kaczyńskiego były jedynie lekkimi uszczypnięciami, tylko problem polega na tym, że chyba on sam miał więcej do siebie dystansu niż, jego wyborcy. Z Wałęsy czy z Kwaśniewskiego takich żartów nie robiono. Dlaczego? bo mieli mniej przeciwników ? - nie sądzę.
|
Tzn.jakim był prezydentem?
Wkońcu może ktoś błysnie i wytłumaczy w czym był taki zły? Co zlego robił dla Polski? w czym nasz kraj ośmieszył?
Czy to że cały świat patrzył z rozdziawionymi paszczami że jeszcze na świecie są prezydenci co nie pękają przed ruskimi czołgami i lecą w wojenną zawieruchę tylko po to by ratować bratni naród nie napawa cię dumą?kto by tak zrobił? lepszy był Wałęsa kasujący własny rzad w nocy żeby tylko agenci komunistyczni nie wyszli na jaw, elektryk nie umiejący sklecić dwóch zdań poprawną polszczyzną albo kamelon Kwaśniewski ledwo stojacy na nogach nad grobami polskich żołnierzy, chodzacy najebany po uniwerystecie ukrainskim?
Żartów sobie nie robiono bo mając własne media nie miał kto z nicho żartów robić.
Daj spokój. Ręce opadają jak ktoś powtarza takie brednie po gadzinówce.
Jasnym jest ze miał swoje wady, ale to że to był uczciwy , odważny człowiek, pragnący dobra naszego kraju JEST POZA WSZELKA WĄTPLIWOŚCIĄ . Mówią o tym fakty a nie moja subiektywna pewnie opinia - nie ma mu nikt nic do zarzucenia poza tym że się czasem obraził, był niski ( nota bene jacy byli W i K.?) i mówił przez nos. Żadnych przekrętow, żadnych oszustw, żadnych kombinacji finansowych (ani podejrzen o nie), żadnych kombinacji antypolskich. Zero, null i tu był problem "salonu" trzeba było gościa wyśmiac bo haka na niego nie było.