przemo napisał(a):

Volvo V40 1.9 TDI - coś ktoś ma ciekawego do powiedzenia na temat tego auta? Jak z częściami, awaryjność itd.
Ewentualnie coś w podobnych gabarytach i podobnej cenie do ok 15 - 17 tys możecie polecić?
I podstawowe pytanie, opłaca się jeszcze kupować dislem? Czy lepiej benzynę i zagazować ?
|
Dwa lata jeździłem takim Volviakiem i mogę go śmiało polecić. Dokładnie model V40 / 2002 / 1.9 DI 116 KM / Sport Lux. Ja kupiłem go od Niemca z serwisowym przebiegiem 110 tys. i zrobiłem ok. 50 tys.
Połowę przebiegu zrobiłem poza miastem, więc mogę uznać, że jeśli chodzi o względy ekonomiczne to był dobry wybór.
Średnie spalanie w trasie (powyżej 500 km) wychodziło między 5,2-5,5. Rekordowo 4,9 z Warszawy do Berlina.
W mieście standardowo palił 6,5 ale z klimą i przy bardzo niekorzystnych warunkach palił powyżej 7.
Rozrząd wymienia się co 100-120 tys. (w książce było 120tys./5 lat), ale ta przyjemność mnie ominęła. Diesla Reanult wspominam bardzo dobrze. Sprawował się bez najmniejszych problemów.
Co do usterek to dostałem kamieniem w Austrii i poszła mi przednia szyba. Miałem też zimą awarię nawiewu, wydawało się, że padła nagrzewnica, ale skończyło się na wymianie termostatu i kilku czarach magika. Pod koniec użytkowania padła mi jeszcze maglownica (regeneracja + robocizna ok. 600 zł), ale później przez jakiś czas doskwierało mi stukanie przy niskich prędkościach i musiałem kupić jeszcze jedną używaną maglownicę.
Wersję poliftingową po październiku 2000 (czyli wersje 2001) gorąco polecam.