Cytat:
|
Nie wiem czy ja śnię czy co :O jak patrze na te wasze idiotyczne wpisy... jeżeli waszym zdaniem Wisła jest taka silna że nikt się z nami nie równa to czemu dostaliśmy od pyr 4:1 w dupe, czemu remisujemy z Polonią Bytom i to na farcie... czemu mamy 3pkt przewagi i to i tak jest sukces bo tyle ile farta mieliśmy w tym sezonie to się często nie zdarza (czyt.Zagłębie, Polonia W., żydy, arka). Gdyby nie te mecze to bylibyśmy na poziomie Polonii Warszawa mając pare punktów przewagi nad Legią czy Amicą... Na prawdę nie wiem skąd przeświadczenie o wielkiej przewadze Wisły, która gra tak sobie, przypomnijcie sobie na jakim poziomie były kluby rywalizujące z Wisłą w sezonach 2003/04, 04/05... przewaga zbliżała się niekiedy do 20stu punktów nad drugą drużyną... teraz 20pkt przewagi mamy ( dokłanie 21 ) nad przedostatnią arką... Patrzymy na siebie nie na innych, klepmy wszystkich w lidze i będę mega szczęśliwy i dopiero wtedy będzimy myśleć o Europie, nie podniecając się wygraną nad Ruchem Chorzów...
|
Hegemonem w tej lidze to nie jestesmy ale mozna powiedziec ze na chwile obecna przerastamy reszte o 1 poziom. Nad Jaga owszem mamy 3 pkt przewagi ale wiesz jaki mielismy poczatek sezonu? Sprzedaz Głowy, Marcelo, odejscie Alvareza, pozniej jeszcze na dokladke transfer Diaza. Rozsprzedalismy cała linie obrony i dokupilismy cala nowa defensywe. Zanim zespol sie zgral to nie obeszlo sie bez kilku chaotycznych kolejek i tak naprawde na poziomie zaczeismy grac od meczu z Lechia Gdańsk. W zimie znowu rewolucja ale tym razem zespol mogl sie troche zgrac w sparingach no i ten start juz był lepszy. Obecnie to co mamy wygrac to wygrywamy, do tego na wyjazdach mamy wyniki rmeisowe, czasami przpelatane wygrana lub porazka wiec mysle ze jestesmy druzyna silna w porownaniu do reszty zespolow. Takze nie narzekaj za bardzo bo jkby kazyd mial takie podejscie to wlasnie powinno sie powiesic kilka tysiecy Warszawiakow, Poznaniakow, Wronczan itd
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.