|
No więc drogi RAFie - p, Lech Kaczyński był prezydentem Polski i nie widzę powodu dla którego skoro leży tam Michał Korybut Wiśniowiecki nie mógł leżeć - z racji pełnionego stanowiska i okoliczności poświęcenia życia Lech Kaczyński.
Prawda której sie domagasz nie ma nic wspólnego z kwestia pochówku na wawelu - owszem można dyskutować o Lechu Kaczyńskim ale nie w kontekście jego pochówku.
Takie zestawianie sprawy świadczy o zwykłym kołtuństwie dyskutantów.
Aż dziw bierze, że demokracja która ma być najlepszym systemem politycznym jest w kwestii Kaczyńskiego gorsza od monarchii. Każda podłosć będzie uważana za cnotę jeśli tylko dowali kaczyńskim - oto polska kłotuneria.
A "Nasze Polskie Ja" - właśnie tworzysz - dyskutując o pochówku Kaczyńskiego na wawelu - dlatego mówię, że dobrze sie stało - odarło to bowiem polskiego kołtuna do reszty
Ostatnio edytowane przez sambo : 24.04.2011 o godz. 21:02.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|