Mnie do diesla nie namawiał żaden kolega ani tym bardziej nie patrzę co robią z autami w Niemcowni.
Jeżdżę sobie głównie po mieście, stoję czasami w korkach, czasami pojadę na wycieczkę 2000 km i ani nie martwię się dwumasą bo jej nie mam, ani DPF-em bo też go nie mam, a średnie spalenie po mieście 6.5 litra i nikt nawet po pijaku mnie nie namówi na benzynę po tym jak kumple zostawiali po 3 tys. zł w serwisie jeżdżąc "bezawaryjnymi benzyniakami"
Wesołych Świąt
