|
Z tymi nakładami finansowymi to bym polemizował. Przecież sam sprzęt jest o wiele droższy, a często rodziców nie stać na zakup jego dla początkujących grajków. No właśnie, kolejną bolączką jest to, że kluby balansują na granicy bankructwa, i dlatego w początkowych latach szkolenia całe obciążenie spoczywa na rodzicach... Wiele dzieciaków wtedy zawiesza łyżwy na kołku z powodu pieniędzy...
|