White Star86 napisał(a):

|
Co do grande finale copa del cojones (finału Pucharu Polski) to jest mi obojętne kto go wygra. Obie drużyny wiedzą że jest/może być to jedyna droga do europejskich pucharów. Swoją drogą, z tego co wiem to zwyciezca PP rozpoczyna grę od 3 rundy LE i ma więcej czasu na optymalne przygotowanie zespołu do rozgrywek.
|
Mnie to nie jest obojętne. Wygrać ma Legia, dodatkowo Amika nie zajmuje miejsca na podium na koniec sezonu i przez brak pucharów europejskich dochodzi tam do załamania budżetu, wyprzedaży zawodników, ucieczki innych (np. takiego Stilica interesuje tylko gra w Europie, jak tej gry nie będzie, to szybko stamtąd zwieje) i wielkiego kolapsu pompowanego od paru lat balonika.
Legii nie cierpię, ale wolę rywalizować o prymat w Polsce z nimi, niż z wronieckimi przebierańcami.