dostuffca napisał(a):

|
uwielbiam pojęcie fałszywego zawodnika. Pół naszej ligii to fałszywi napastnicy / pomocnicy. Napastnikiem był Mały. Zawodnik, który sam twierdził, że jest to jego pozycja. Na pytanie czemu pomykał na boki, twierdził również, że nie lubi czekać na podania - mógłby się zdecydować.
|
Bo on jest napastnikiem, ale nie nadaje się do walki wręcz z czterema obrońcami. Dlatego miał to robić Sivakov.
Tak naprawdę jedynym realnym rozwiązaniem byłyby strzały z dystansu, ale... Kto miałby strzelać?
Ja tu widzę przede wszystkim braki kadrowe (głównie na ławce).