letischoo napisał(a):

ale gdyby zamiast tych 57 dośrodkowań chociaż 10 akcji spróbowali zagrać w pole karne myśle że byłby z tego większy pożytek... a co do uderzeń z dystansu to ma kto uderzać ale nie wiem czemu się boją;/ chociażby Jirsak który oddał 1 świetny strzał czy Melikson... ja bym tylko chciał zobaczyć Sivakowa zamiast Sobola z Górnikiem... (jedyny defensywny pomocnik który jeszcze nie strzelił bramki samobójczej xD) uważam że zagrał dobry mecz ze Śląskiem wchodząc w pole karne za Małego który uciekał na skrzydło... wiem że to nierealne bo bylibyśmy bez kapitana... (Mały? ) a poza tym Sobol to... Sobol;/
|
Jakby gdyby na ci*** rosły grzyby. Nawet Barca potrafi przegrać od czasu do czasu mecz w którym przeciwnik broni się całym zespołem i to nie tylko z Realem, ale również z jakimiś lemingami z końca tabeli, a gdzie nam tam do niej (nawet zachowując proporcje - oni są hegemonem w lidze, a my liderem z niecałymi dwoma punktami w meczu). Wisła nie zawsze będzie wygrywać. Patrząc na styl, można być optymistą przed kolejnymi meczami. Jeżeli z tym polemizujesz - jesteś ślepy.
Równie dobrze mogliśmy z takich wrzutek w pole karne z 5 bramek strzelić i byłoby 5:1 pewnie. Takie gadanie, że Śląsk lepszy to tamto, proszę litości.
Ja wiem, że wszystkim imponuje Mourinho - mi też. On po prostu wie, kiedy ma gorszy zespół od przeciwnika i jego zespół gra na zasadzie, "postawimy autobus w polu karnym i może się uda nie stracić bramki, a może nawet z przodu coś ukuć". Mourinho świetnie potrafi oszacować możliwości własnej drużyny i jest wyśmienitym motywatorem. I raz ten jego Real z Barcą wygra 1:0, żeby potem spłynąć 0:5. W końcu jest gorszą drużyną i na wymianę ciosów raczej iść nie może. Tak samo my, raz z tak grającym Śląskiem przegraliśmy 0:2 a następny mecz wygralibyśmy 4:0. My mieliśmy atakować i to robiliśmy, nie graliśmy jak to ktoś mówił "bezsensownej klepy", bo to wcale nie była gra piłką tylko na naszej połowie, między stoperami a defensywnym pomocnikiem, ew. w bocznych rejonach boiska, ale na całej długości i szerokości boiska. Jeżeli ktoś tego nie widział i jedzie po naszych, gratuluje klapek na oczach i proponuje zakup stępniowych bryli.
Jeśli nasi będą dalej tak grać jak z Bełchatowem i Śląskiem i wróci Genkow to o mistrzostwo jestem spokojny. A wy dalej płaczcie po każdym słabszym występie zawodnika, żeby go wyjebać i po każdym słabszym występie Wisła, że jesteśmy słabi i gramy antyfutbol (

). A jak zrobimy dobry wynik i ktoś zagra świetnie to go wielbcie i stawiajcie pomniki. Chorągiewki pieprzone no.