Damian1241 napisał(a):

ale czy Żurawski zagrał w czwartek jakis tragiczny mecz moim zdaniem nie "wyrózniał" sie od reszty
|
Problemem Żurawskiego nie jest ostatni mecz , ale to co pokazuje począwszy od powrotu do Wisły . Zaledwie klika przyzwoitych występów , najczęściej z kelnerami ( bez urazy dla Szawle ) . Brak szybkości , agresywności , strzałów na bramke , wychodzenia na pozycję , pomysłu w grze który zachwycał nas lata tamu . Pokazuje wszystko to , czego nie powinien mieć napastnik .
Dam sobie głowę uciąć , że Żurawski gdyby tylko wiedział że tak będzie wyglądała jego gra w 2010/2011 roku to sam zawiesiłby buty na kołku . MŁodsi od niego kończyli swje kariery . Swojej legendy w klubie nie zniszczył , bo za 50 lat będzie się tylko pamiętało o jego pięknych chwilach , ale jakaś rysa na życiorysie pozostanie .
Jeśli tylko ambicja nie zabrała mu zdrowego rozsądu , to po sezonie nie będzie się pchał nawet do I ligowej Warty Poznań .