Zauważyłem taką dosyć ciekawą rzecz, że kiedy gramy mniej więcej w tym samym czasie co Jagiellona (mecze u siebie) to zazwyczaj padają wyniki korzystne dla nas tzn. Wisła wygrywa, Jagiellonia traci punkty.
Tak było w 10 kolejce ekstraklasy, kiedy graliśmy z Lechią i wygraliśmy z nimi 5:2, a Jagiellonia przegrała 4:1 z Widzewem. W 18 kolejce wygraliśmy 2:0 z Widzewem, a Jagiellonia przegrała z Lechią Gdańsk 2:1.
Niby do trzech razy sztuka, ale...
Coś czuje, że w sobotę zdobędziemy komplet punktów z Górnikiem, a Polonia urwie punkty Jadze.