wujekWojtek napisał(a):
|
A jeszcze co do Genkova. Radziliśmy sobie praktycznie bez niego w pierwszych 4 meczach (żadnej bramki ani asysty), więc powinniśmy sobie w przyszłości także bez niego radzić.
|
zobacz sobie lepiej, jak w tych meczach grał Genkov i co dawał drużynie. Zawsze za nim szło po dwóch obrońców, co odkrywało pole do popisu ofensywnym pomocnikom. Do tego Świetnie się zastawiał i grał w powietrzu. Ja wiem, że napastnika rozlicza się przede wszystkim z bramek, ale gdyby nie Genkov w tych czterech w/w meczach, tylko Mały/Rios/Żuraw na szpicy grali, to mielibyśmy niższy dorobek punktowy niż Jaga.
Tak do wczorajszego meczu jeszcze... Gdyby zamiast tych głupich 57 dośrodkowań nasi piłkarze oddali chociaż polowe z tego strzałów z dystansu, to jestem pewien, że wynikł by był inny. Na kogo oni w ogóle te piłki bili? Chyba licząc na swojaka, bo innej możliwości nie widzę.
Najbardziej wczoraj zawiedli mnie Kirm i Mały, najlepsi moim zdaniem Jirsak, Cikos i Chavez.
Wzmocnienia na lata? Co najmniej 1 napastnik, skrzydłowy (prawy bądź lewy, w zasadzie) i lewy obrońca - bo Palijc marnuje się na obronie, chętnie widziałbym go w miejsce Kirma. Nie mówiąc o lepszej ławce...