Wyjazd miazga

kto nie byl niech zaluje!!! Rynek wroclawski na dlugo przed rozpoczeciem meczu caly Czerwono-Zielony doping zajebisty goscina ZAJEBISTA na koniec umacnianie wiezi przy paru glebszych na wysepce

szkoda bylo wyjezdzac. Powrot... 6h praktycznie na stojaco w (niestety) zarzyganym wagonie i z gosciem ktory obawial sie najazdu Jude Gangu praktycznie co 5 min(kto byl w wagonie ten wie o co come on

)
Na minus postawa naszych kopaczy... nie mowie juz nawet o tym ze grali miernie(bo grali) Podczas calego meczu wszyscy ich mocno dopingowali a na koncu zamiast przyjsc podziekowac czy cos to sobie wyszli ot tak mimo iz caly stadion wolal zeby wrocili...