Wyświetl pojedynczy post
mc-money
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#595
Stary 22.04.2011, 08:00
witeq napisał(a):Wyświetl post

Wisła w rundzie jesiennej grała tragicznie, wszyscy zgodnie wróżyliśmy katastrofę. Okazuje sie jednak, że mamy trenera który chce wyróść ponad tą ligę i uczy tą drużynę grać w piłkę, a nie kopac się po czole z resztą ligi. Dajmy pracować trenerowi bo naprawdę widać efekty..
Wisła teraz, jak na Polską ligę gra bardzo fajną piłkę, dużo podań, starają się grać kreatywnie. Wisła wczoraj konsekwentnie starała się zdobyć bramkę i to się ceni. Pierwsza bramka była kluczowa i ustawiła spotkanie, przed spotkaniem już wiadome było że Śląsk zagra defensywnie, ale takiego murowania bramki się nie spodziewałem. I nie piszcie, że Śląsk wczoraj zabił futbol... o grze nikt nie będzie pamiętał-to wynik idzie w świat. I na pewno piłkarzy i kibiców Śląska bardziej ucieszyło takie zwycięstwo niż przegrana po otwartej piłce. Postawili taką obronę,że prostopadłe i jakaś klepka w polu karnym odpadała. Tylko wrzuty i strzały z dystansu. W powietrzu Wisła jest obecnie słaba i w defensywie (mecze z Podbeskidziem, GKS- w zasadzie głównie dostajemy bramki po stałych fragmentach-mówił to Maaskant na konferencji) i w ofensywie. Nie było Genkova więc nie miał kto strzelać z tych wrzutek, a poza tym to pół wrzutek po ziemi, w ręce bramkarza... Strzałów z dystansu też nie było specjalnie. Podsumowując:
-Śląsk zagrał bardzo dobrze
- plusem Wisły było to że konsekwentnie atakowała
- Chavez, Cikos zasługują na pochwały
-Mały nic nie gra na szpicy (schodzi na boki), w 2 połowie też słabiutko
-Ze środka wg mnie najlepiej zagrał Sobol (mimo samobójczej)
-Co Wy chcecie do Maaskanta? Jak napisał Witeq- Teraz Wisła stara się coś grać i na pewno gra jedną z najlepszych piłek w lidze. Taki styl gry oparty jest na zgraniu, a mało czasu na to mieli piłkarze. Na pewno będzie lepiej i liczę że Magia R22 sprawi że Wisełka wygra z Cracovia i Lechem. Następnie Legia. Z Cracovia może też być niesamowicie ciężko bo wkońcu derby to derby...
Odpowiedz cytując