Kluvi napisał(a):

Ogryzek ale oni klepią od nas znacznie SZYBCIEJ i jednak lepiej. I przede wszystkim piłka chodzi po ziemi. Czego Ty oczekujesz człowieku? Niecały rok gramy nową taktykę + co runda byłby przemeblowania.. a Ty już chcesz by było wszystko cacy?.
Niech jeszcze piszą tutaj że to wina obrońców była.. choć paradoksalnie nasz 2 zagrała najlepsze spotkanie razem. Gdyby nie "pech" Sobola i strata Meleksa bramek by nie było.
Jedynie czego mi wczoraj brakowało to pomysłu na grę, zmian tej gry bo w kółko tylko te wrzutki, a za mało z dystansu np było strzałów, czy z bocznych rejonów.. Przecież bramki można strzelać nie tylko będąc na wprost, lub po wrzutce..
|
Właśnie NIE TEGO OCZEKUJE! Nie rozumiesz CZŁOWIEKU?
Nie oczekuję pięknej gry a skutecznej Człowieku! O tym pisałem, jak gramy swoją piłkę jak z Widzewem to wygrywamy, jak chcemy odpierdalać Barcelonę - przegrywamy Człowieku!
O tym piszę, mamy za słaby skład na grę jak Barcelona, stąd gramy powolne klep, klep, klep.... i dośrodkowanie. Jak odchodzimy od takiej gry, są dobre efekty.
Paradoks Kluvi polega na tym że dokładnie pisałem o tym po meczu ze Śląskiem w poprzedniej rundzie (0-0)
Takim atakiem pozycyjnym nic nie wskóramy. Maaskant zweryfikował trochę swoja taktykę i pod koniec poprzedniej rundy zaczęliśmy wygrywać. Teraz na początku sezonu też wygrywaliśmy a nie dominowaliśmy w ataku pozycyjnym.
Powtórzę specjalnie dla Ciebie Kluvi vel Człowiek
Uważam że mamy za słaby skład, za mało kreatywnych piłkarzy na grę ataku pozycyjnego. Mamy ledwo 2 piłkarzy którzy mogą wygrać pojedynek 1na 1. (Melikson i Małecki). Nie grajmy wbrew możliwościom naszych piłkarzy tylko po to żeby bezproduktywnie utrzymywali się przy piłce nie stwarzając żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Grajmy tak jak z Widzewem czy Ruchem. Tylko tyle.