|
Witam
Ponieważ to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość.
Miejmy nadzieję, że wczorajsza porażka spowoduje, że niektórzy zejdą na ziemię, ponieważ prawda jest taka, że wszyscy się Wisłą na wiosnę zachwycają, ale na 10 wiosennych meczów, 5 to mniejsze lub większe wpadki lub kompromitacje jak na drużynę aspirującą do gry w LM to dość słabo (2xPodbeskidzie, 1xBytom, 1xKorona, 1x Śląsk). Więc wczoraj to nie był przypadek.
Niestety grzechy popełniło wielu:
- Sztab - przecież wyjazd do Ślaska w dniu meczu to lekceważenie przeciwnika, nikt mi nie powie, że po 4-5 godzinnej podróży zawodnik jest w lepszej formie niż po przespanej nocy w mieście, gdzie będzie mecz + po treningu na miejscu meczu, ale księgowi zadowoleni, bo zaoszczędziliśmy na hotelu, ciekawe czy na koniec sezony się ta oszczędność opłaci,
- Kapitan - od takiego zawodnika powinno się wymagać więcej niż od innych, głupota w meczu z Koroną, totalny brak koncentracji w 1 połowie i bardzo słaba gra (aż mi głupio, ale jak porównać jego zaangażowanie z grą Pepe z RM ze środy, eh ), trochę lepsza II,
- Trener - słaba taktyka, jak się gra bez kogoś wysokiego na środku ataku, to nie powinno się grać wrzutek górą, jeśli dośrodkowanie na aferę to max mocne ale po ziemi na 5 metr, lub strzały z 20-25m, tak aby rozerwać obronę i wtedy aby zrobiło się miejsce na prostopadła piłę (czy my w tym meczu wywalczyliśmy chociaż jeden rzut wolny z około 20-25m na wprost bramki?), o ponawianiu ataku w ataku pozycyjnym nie powinienem pisać, bo to przerasta umiejętności naszych grajków i przede wszystkim odcięcie od piłek Mili, wszystkie kontry Śląska przez niego przechodziły,
- Drużyna, kolejny mecz, gdzie tracimy bramkę i przez 5-10 minut drużyna staje i nic nie gra, tak było z Koroną po 2:1, PGE po 2:1 i teraz po 0:2, to mnie martwi najbardziej, bo pokazuje, że nie mamy liderów na boisku.
Plusy:
- już chyba większość nie ma wątpliwości, że Rios i Żurawski, na Wisłę to sportowo obecnie za słabi zawodnicy,
- Sobol bez formy, albo bez motywacji, nie wiem, za szacunek dla tego co zrobił dla klubu powinien w klubie zostać, ale nie na murawie i nie z opaską kapitana,
- brak alternatywy dla Genkova, może Wisła kupi więcej ofensywnych piłkarzy w lecie niż sprzeda, bo że kogoś sprzeda to więcej niż pewne, po tym meczu widać ile roboty dla Wisły robi Cwetan,
- Sivakow obecnie za słaby na Wisłę,
- Garguła, nie wiem co jest z tym gościem, nie potrafi, czy nie może, czy niei chce,
- Jirsak, po jego zejściu totalny chaos w rozegraniu piłki i bicie głową w mur, ogromy postęp na wiosnę tego zawodnika,
- Wilk do składu od pierwszej minuty kolejnego mecz,
- Kirm, w II połowie był jednym z niewielu którzy brali grę i walczyli, totalnie zawiódł mnie po tym względem Małecki, przeszedł obok meczu,
Pzdr
|