|
....a co grał Sobol z Sivakov'em to tragedia. Oboje prezentują obecnie poziom dna.
Chociaż to śmieszne to mi się gra Wisły podobała i nie jestem jakoś specjalnie załamany bo:
a)to w końcu Śląsk
b)nasze panowanie nad piłką, pomysły, konsekwencja i ładna gra dają nadzieję na coś wielkiego.
Swoją drogą ja już tęsknie na Genkovem, mam dziwne przeczucie, że gdyby on grał to byłoby lepiej. Wypchnąłby ze składu biedaka piłkarskiego Sivakov'a, a Małecki cisnąłby na skrzydle, zamiast marnować czas w ataku.
|