martonas napisał(a):

|
Cały twój post (który pozwoliłem sobie nie cytować w całości, sprowadza się do oczywistej oczywistości że poza Genkowem to my nie mamy napastników, narzekasz że wstawił Małego do ataku, a niby kogo miał wstawić? Żurawskiego, na którego narzekasz parę linijek dalej, czy może Riosa, który Genkowa też raczej nie przypomina? Z tym związane są również kolejne powody twojego narzekania czyli zmiany. Trzeba było wprowadzić napadziora, no i miał do wyboru Żurawia i Riosa, czyli krótko mówiąc tu lipa i tu lipa... Powiedz mi kogo niby miał wstawić?
|
Moze np. i Malego i Riosa-dwoch z metra cietych,wszedobylskich i ruchliwych zakapiorow,ktorzy mogliby wykorzystywac swoja przewage techniki i troche poklepac w tloku.Koncepcja moze troche ryzykowna ale moim zdaniem majaca wiecej szans powodzenia niz osamotniony Malecki przepychajacy sie np. z Fojutem czy Kazimierczakiem.