|
Analogie do Pucharu Króla, przy zachowaniu proporcji, są bardzo dobre! Wczoraj "Autobus Mourinho jeździł po całym boisku". A dlaczego po całym boisku? Bo Barcelona wyciągała Real z własnej szesnastki, wciągała Real na własną połowę, klepała, szukała miejsca. Niestety dla niej - mimo tych zabiegów - autobus Realu okazał się perfekcyjny. I dlatego ten mecz mógł się podobać.
Marzę, że nadejdą takie czasy, kiedy i Wisła będzie potrafiła grać przeciwko przeciwnikowi, który parkuje autobus i nastawia się na defensywę. Właśnie przez wciąganie przeciwnika na własną połowę, czekanie aż wyjdzie i zaatakuje, klepanie piłki, cierpliwość, koncentrację i determinację w realizowaniu takiego stylu gry. Narazie Wisła "traci głowę" w takiej sytuacji.
|