To nie był autobus tylko cała zajezdnia w polu karnym Śląska

94 minuty bicia głową w mur. Swojak Sobola ustawił mecz. Bez normalnego napastnika nic nie zdziałaliśmy. Swojaki Wilka i Sobola zabrały nam 5pkt. Inna sprawa że Jaga i Bełchatów też podarowali nam bramki. Wiec jest na zero. Teraz już musi być tylko do przodu. Może że to był mecz z Śląskiem to mega wk*****nie jakoś szybciej przechodzi. Nie oglądam więcej meczów Wisły w tym sezonie. Arka, Polonia, Korona, Śląsk. Zdecydowanie za dużo nerwów mnie to kosztuje. A chciałbym jeszcze troche meczów na R22 w zdrowiu zobaczyć.