|
Na początek napiszę, że przegraliśmy, bo Śląsk w tym meczu zastosował taktykę idealną, a do tego ją świetnie zrealizował na boisku. Lepsza porażka teraz niż np. w 28 kolejce.
Ale wydaje mi się, że gdyby sędzia odgwizdał spalonego przy pierwszej bramce, nie popełniłby błędu. Przy podaniu na 2-metrowym spalonym był Gancarczyk i zrobił on ruch w kierunku piłki, co jest równoznaczne z udziałem w akcji. To, że potem się zatrzymał nie ma najmniejszego znaczenia, co nie zmienia faktu, że sędzia mógł puścić (i puścił) akcję.
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Heero : 21.04.2011 o godz. 21:25.
|