kpn napisał(a):

|
Za bardzo przezywacie. Nie zawsze sie wygrywa! 4 pkt przewagi jest i trzeba grac. Jaga równiez pogubi punkty i to nie raz.
|
Dokladnie. Ale z drugiej strony nie ma sie co dziwic. Kibic Wisly generalnie nie jest przyzwyczajony do porazek tak jak kibic Cracovi czy innej Legii. To raz
A dwa
Zurawski out, Gargula out.
Trzy. brak strzalu na bramke w drugiej połowie, nie może sie skończyc zdobyciem bramki.
Cztery. Wystarczy strzelic nam gola zaraz na poczatku i lezymy. My strzelamy gola jakko pierwsi zazwyczaj wygrywamy. to musi dac do myslenia zwłaszcza w perspektywie meczów z Legia, Lechem czy Cracovia.
Pięć. Dużo celnych podań może cieszyc. Brak strzalu moze martwić
Świeta idą, piekna pogoda, liczylem ze Wisła puknie Śląska i bedzie udany weekend, a tu taki psikus.