|
Gdyby ktoś mi powiedział po pierwszych 10-15 minutach, że w tym meczu nie strzelimy bramki to bym go wyśmiał.
Śmiem twierdzić, że jakby grał Genkow to tego meczu byśmy nie przegrali. Tyle dośrodkowań było a chyba żadnego zagrożenia z nich.
Trochę to przerażające, trzeci wyjazd i trzeci bez wygranej, w dodatku drugi mecz i samobój. Pecha mamy po prostu. Mam nadzieje, że następny wyjazd z Lechią wygramy i się przełamiemy na wyjazdach.
|