|
Widzę takie rozwiązania - albo wchodzi Żurawski i chociaż próbuje walczyć w polu karnym o główki a Małecki schodzi na skrzydło, albo wchodzi Garguła i dalej próbujemy wjechać do bramki. Co chyba nie jest realne (Za mało strzałów z dystansu)
Oba scenariusze nie są idealne. Ale tak grać nie ma po co jak teraz gramy. Z piłką nie wjedziemy do bramki, a Małecki nie wygra główki. I co z tego ze mamy posiadanie piłki z 75%? Co to daje?
No cóż, nie wygląda to dobrze, ale trzeba walczyć chociaż o punkt!
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 21.04.2011 o godz. 19:59.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|