|
Pytanie tylko na kogo ? Trzeba by wylozyc sporo kasy, a wiemy ze PZPN woli zbierac dla swoich i dawac drobne dla trenera.
Logiczne, ze jesli PZPN walnie spora sume na ktora ich stac to mozna konkretnego trenera z nazwiskiem zatrudnic. Pewna praca/uczestnictwo w E2012 skusi nie jednego.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|