|
Trzeba tez zrozumiec tych, ktorzy gdyby mieli 2 miejsca w LE czy LM to by tam widzieli tylko np Wisle, a drugie miejsce najlepiej dla nikogo.
Ja na to patrze inaczej. Nie chodzi o ilosc druzyn w pucharach, ani o to jaka to jest akurat druzyna.
Skoro juz ktos w tych pucharach jest to niech sobie gra na tyle na ile potrafi. Nie bede sie cieszyc ani plakac.
Oczywiscie kibicuje Legii i chcialbym zeby byla silna na arenie miedzynarodowej, ale jesli do pucharow wejdzie Wisla,Lech czy Izolator, to przeciez nie bede ogladac ich spotkan i modlic sie by sie skompromitowali. Zobacze jak kazdy mecz bez emocji i bez zadnych cisnien.
Punkty punktami, kazdy niech stara sie cos tam ugrac.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|