|
Pozwolę sobie wtrącić przysłowiowe trzy grosze do dyskusji o Riosie. Otóż panowie, piłkarzy z techniką to jest na świecie pełno, a już w samej Ameryce Płd. to nawet na pęczki (Argentyna, Brazylia), ale to wcale nie znaczy że są to (lub będą) dobrzy piłkarze. Rios poza techniką nie ma kompletnie nic, więc ta technika to mu wystarcza na ogrywanie juniorów (przypominam że w ME to nawet Łobo czy Burliga strzelali aż miło). O tym że za bardzo nie wiadomo gdzie go ustawić to nawet Maaskant wspominał, więc o co tak właściwie chodzi? Czy 700 minut i 8 meczy w wyjsciowym składzie to wciąż jest za mało okazji żeby się pokazać?
|