|
Genkov przynajmniej walczy o każdą piłkę, biega od jednego obrońcy do drugiego, jest silny i dobry w powietrzu. Nie jesteśmy zależni jedynie od podań po ziemi, jak w przypadku Riosa. A jak gość wykazuje się jeszcze nonszalancją pod bramką rywala to co się dziwić, że nie pasuje trenerowi do koncepcji. Mały przynajmniej jest przebojowy, a Rios co ma? Zastawkę i koniec. Nawet przyspieszenia nie uświadczymy.
|